„Aktorstwo było dla mnie dosyć oczywistym wyborem (…)” Natalia Piotrowska o aktorstwie i teatrze.

Utalentowana wokalistka, świetna aktorka, znana ze Studia Accantus i różnych ról teatralnych. Jedyna w swoim rodzaju.

Zaszczytem było dla mnie przeprowadzenie z nią „Rozmowy zza kulis”.

Przed Państwem, we własnej osobie – Natalia Piotrowska!

Co wpłynęło na Twoją decyzję o zostaniu aktorką? Dlaczego akurat aktorstwo?Aktorstwo było dla mnie dosyć oczywistym wyborem, ponieważ przez całe liceum śpiewałam i grałam na różnych imprezach i zajęciach pozaszkolnych. Kochałam to robić, odstresowywało mnie to, więc zdecydowałam, że po maturze będę zdawała do szkół teatralnych w Krakowie i Łodzi, i na musical w Akademii Muzycznej w Gdańsku. Egzaminy w Gdańsku i w Krakowie przypadły na ten sam dzień, więc zdecydowałam się pojechać do Gdańska, tylko dlatego, że było bliżej od mojego domu rodzinnego. Udało się, więc na kolejne egzaminy już nie pojechałam.

W którym spektaklu zadebiutowałaś?
Zadebiutowałam w musicalu „Wonderful Town” wystawianym w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Byłam wtedy na 3 roku studiów i zagrałam jedną z głównych ról żeńskich. Jeśli chodzi o debiut po skończeniu studiów, to był to spektakl muzyczny „Balladyna’68” w reż. Piotra Kosewskiego w Teatrze na Plaży w Sopocie.

Który teatr jest Ci bliski?
Najbliższym memu sercu teatrem jest Teatr Rampa w Warszawie, w którym gram już 3 lata. Obecnie gram już w 4 spektaklach tego teatru.

Masz swoje sposoby na stres? Czy w ogóle go odczuwasz?
Stresuję się rzadko, tak naprawdę tylko przed premierami, bo jest to zawsze wielka niewiadoma, jak na Twoją pracę zareaguje widz. Kolejne spektakle przychodzą już dużo łatwiej 🙂

Na której roli najbardziej Ci zależało?
Na każdej 🙂 Zawsze kiedy startuję w castingu, idę z przeświadczeniem, że muszę dać z siebie 100%, bo przesłuchanie trwa raptem 5 minut i od tego zależy czy weźmiesz udział w danej produkcji, czyli czy będziesz mieć pracę przez kolejne kilka miesięcy albo i lat. Bardzo jestem zadowolona z roli Marii Magdaleny w „Jesus Christ Superstar” i do tej pory to moja ulubiona postać, jaką było mi dane zagrać.

Jak się czujesz grając w rock operze ” Jesus Christ Superstar ” czy miałaś duże trudności z wcieleniem się w jedną z głównych postaci ?
Czuję się wspaniale, bo mam świadomość, że biorę udział w czymś naprawdę ważnym dla polskiej kultury. Musical „Jesus Christ Superstar” jest dosyć kontrowersyjny, ale tematyka i muzyka powodują, że chyba nigdy mi się nie znudzi. Oczywiście nie było łatwo wcielić się w postać Marii Magdaleny – zanim znalazłam to, czego w niej szukałam, minęło trochę czasu 🙂 Jednak opinie widzów i recenzentów w większości dają mi powód do tego, żeby być dumną z tego, co robię i mam nadzieję, że uda mi się utrzymać poziom 🙂

Teatralna: Bardzo dziękuję za miłą rozmowę!

Jedna odpowiedź na “„Aktorstwo było dla mnie dosyć oczywistym wyborem (…)” Natalia Piotrowska o aktorstwie i teatrze.

Dodaj odpowiedź do Ania Anuluj pisanie odpowiedzi